Czeeeść! Wróciłam i piszę od nowa, na zupełnie nowym blogu. Po roku nieobecności. Tęskniliście? Ja tak i szczerze mówiąc, chciałam wrócić wcześniej, ale długo zajęło mi namawianie niektórych osób, żeby też wróciły. Bardzo długo. Zdjęcia i rodzinki, które pojawią się na blogu będą z The Sims 2 i nie wiem, czy robię dobrze, bo większość z was już nie gra w dwójkę, ale jest wiele powodów, dla których wracam do drugiej generacji, m.in. dlatego, że prawie każdy gra w trójkę i, nie wiem jak jest teraz, ale rok temu odeszłam po prostu z nudy.
Na pewno wiele z was wie, że niedługo wychodzi The Sims 4, lecz nie wiem ilu będzie w nie w ogóle grało. Jak dla mnie 200 zł za tak niedopracowaną (dla przykładu powiem, że nie będzie małych dzieci i basenów) grę to strata pieniędzy. Oczywiście, gdyby kosztowała o połowę mniej, byłoby jak najbardziej ok, bo z tego, co widać, gra ma ogromnie dużo zalet, ale to za mało, jak dla mnie, by wydawać na nią aż tyle. Więc ja w nią raczej grać nie będę, dopóki nie stanieje.
To chyba tyle, nie przedłużam już. Jeśli chcecie być w elicie, napiszcie w komentarzu.
Obrazki:
(bazy: ja, Luflee)
Downloads (ubrania damskie; TS3)











